Zdarzenia ostatnich tygodni oglądane z wypiekami na twarzy świadczyły o jednym – złote czasy w transporcie minęły. Rok 2007 nie powtórzy się.
Abstrahując od całego tego kryzysu, już od kilkunastu miesięcy można było odczuć, że rynek logistyki staje się zbyt ciasny. Na tyle ciasny, że gdziekolwiek się oglądając zachaczało się o konkurencję. Tak bardzo konkurencyjny rynek powoduje, że interes przynosi coraz mniejsze zyski firmom i czyni go mniej atrakcyjnym. Kryzys jest jak mocny silny wiatr. Słabe drzewa wyrwie z korzeniami a mocne pogłaszcze strącając najwyżej stare liście.
Co prawda w Ameryce upadają największe instytucje ale nie sądzę by duże firmy logistyczne miały kłopot z zawirowaniami, ale kreatywna księgowość czasami ma miejscu wśród największych.
Trzymajmy się zatem mocno i róbmy swą robotę tak dobrze jak to tylko możliwe. W nagrodę – za rok, może dwa, rynek będzie znacznie atrakcyjniejszy i spokojniejszy :)



No Responses Yet to “Kryzys w logistyce”  

  1. No Comments Yet

Leave a Reply